Podróż orzechów włoskich do Europy

Rzadko zastanawiamy się nad historią orzecha włoskiego. Owszem, w Polsce możemy spotkać drzewa, na których rosną orzechy włoskie, jednak nie zdarza się to zbyt często. Mało kto zna pochodzenie tej pysznej przekąski. Mamy jednak wreszcie okazję, by to zmienić - spójrzmy zatem skąd się wziął ten pyszny orzech?


Włochy niekoniecznie są dobrym tropem

Owszem, w Polsce przyjęła się nazwa orzecha włoskiego, jednak w innych krajach jest też nazywany orzechem angielskim, perskim urzechem, lub też po prostu Juglans regia – jest to bowiem prawidłowa nazwa systematyczna. Przypisywanie geograficzne nie jest wskazane, również biorąc pod uwagę bardzo szeroki obszar, na którym możemy się natknąć na to drzewo. W obszarze od Bałkanów, aż do Himalajów i południowych Chin - nie powinniśmy narzekać na brak świeżych orzechów włoskich. Jeśli jesteśmy ich wielkimi fanami - warto udać się do Kirgistanu, gdzie na wysokości od 1000 do 2000 metrów rosną całe lasy pełne Juglans regia. Nie musimy się także obawiać, że nasz przysmak wkrótce wyginie. W wydanej w 2012 roku książce "Rośliny obcego pochodzenia w Polsce ze szczególnym uwzględnieniem gatunków inwazyjnych" możemy przeczytać, że orzech włoski to "gatunek inwazyjny w początkowej fazie ekspansji". Rozprzestrzenia się zatem dość łatwo, a w pewnych okolicznościach może nawet stanowić zagrożenie dla pozostałych elementów fauny i flory lokalnego ekosystemu. Za kilka lat drzewa orzecha włoskiego będziemy spotykać znacznie częściej.


Droga Orzecha

Uważa się, że Juglans regia wywodzi się z Azji Centralnej, w szczególności z prowincji Xinjiang. Stamtąd rozpoczął swój marsz w stronę innych krajów, najwcześniej był obserwowany w Kazachstanie, Uzbekistanie, Kirgizji, Nepalu, Bhutanie, Tybecie, w północnych Indiach, Pakistanie i Sri Lance. W podobnym czasie trafił do Afganistanu, Turkmenistanu, Armenii, Gruzji, Turcji i Azerbejdżanu. Nietrudno się domyślić, że po opanowaniu tak szerokiej listy lokalizacji jego dalsza ekspansja była jedynie kwestią czasu. I rzeczywiście, szybko dotarł też do Europy, po drodze zmieniając trochę swój wygląd. Stał się dużym drzewem ze sporymi owocami - dokładnie takim, jak znamy go dziś. W Polsce jego samoistne rozprzestrzenianie się rozpoczęło się intensywnie w latach 90 XX wieku. Od tej pory, coraz częściej pojawia się wśród lokalnych drzew. Co ciekawe, ciężko spotkać go w lasach, zazwyczaj występuje na gruntach porolnych.



A zatem pozostaje nam cieszyć się z podróżniczych tendencji orzecha włoskiego. To dzięki nim, nie musimy importować go z zagranicy, a możemy przebierać w ofertach lokalnych dostawców, lub posadzić własne orzechy włoskie na działce.

orzech włoski